Jak być Ślązakiem w Polsce?

Na samym wstępie musicie wiedzieć, że choć na Śląsku żyje kilka milionów osób, nie każdy może zostać prawdziwym Ślązakiem. W dniu swoich trzecich urodzin dziecko zostaje spuszczone do szybu kopalni i jeśli w ciągu tygodnia znajdzie drogę powrotną, wtedy może wstąpić w szeregi Ruchu Autonomii Śląska.  

Dzieci prawdziwych Ślązaków nie mają łatwo. Do snu rodzice czytają im Władcę Pierścieni, ale przynajmniej do piętnastego roku życia okłamuję potomstwo, że akcja skończyła się w Morii, a sami Ślązacy narodzili się z kamienia i w kamień się obrócą. W liceum, gdy inne dzieci uczą się recytować inwokację „Pana Tadeusza”, śląscy abiturienci w celu uzyskania świadectwa dojrzałości muszą perfekcyjnie i z uczuciem oddać wszystkie 36 stron „Łyska z pokładu Idy”. Łysek jest koniem, ale generalnie wydźwięk utworu jest taki, że lepiej być koniem, niż Polakiem.

Pierwsi Ślązacy na ziemiach polskich pojawili się mniej więcej w XII wieku przed naszą erą. Legenda głosi, że zanim Mojżesz wyprowadził z Egiptu Żydów, pomógł Ślązakom w wykonaniu gigantycznego podkopu, którego koniec mieścił się w okolicach dzisiejszego Zabrza. To zaś czyni wszystkie autonomiczne tendencje zasadnymi.

Katowice wiosną

Wielką atrakcją dla przyjezdnych jest śląska kultura. Każdy Ślązak przynajmniej raz w życiu musi odbyć pielgrzymkę do Pompejów i chętnie opowiada o tym przy tradycyjnej śląskiej kuchni. Ślązacy nie używają przypraw. Z gotowym posiłkiem wychodzą na balkon i przez kilka minut czekają, aż jakiś pył się na nim osadzi („Mamo, mamo, pobliska huta dziś naprawdę wzniosła się na wyżyny”). Najbardziej znanym rarytasem śląskich dzieci jest jednak zupa „wodzionka” składająca się z rozpuszczonego w wodzie chleba. „Zachowuj się, bo inaczej na obiad zrobię pomidorową!” – codzienny koszmar śląskiego nastolatka.

Osobnym przypadkiem patologii jest język śląski. O ile Ukraińców można jeszcze zrozumieć, bo gdy porozumiewawczo chrząkają, równocześnie wskazują na przedmioty, to u ślązaków jest zawsze ciemno. Oni po prostu bełkoczą i chrząkają, wplatając w to losowe polskie słowa.

Niestety, o śląsku można pisać też dobrze. Mają największy w Polsce odsetek hipnotyzujących blondynek z idealnymi cyckami hołdujących ideałowi kobiet chłopców wychowanych na Słonecznym Patrolu, z którymi można wykopać niejeden tunel, jeśli oczywiście wiecie co mamy na myśli. Niestety, zanieczyszczone powietrze może wkopać nas na naprawdę niezłą mine (z ang.: kopalnie), ponieważ w dniu 30 urodzin jak za dotknięciem czarodziejskiego kilofa, wszystkie ślązaczki przemieniają się w

coś takiego (od lewej: Martyna, Jowita i Ania na trzydziestych urodzinach tej ostatniej)

Ślązacy są też chyba najbardziej pracowitymi ludźmi jacy funkcjonują w przestrzeni publicznej. Mieliśmy kiedyś w kancelarii Ślązaka, przychodził pierwszy, wychodził ostatni, robił za trzech, nie wychodził na przerwy, ale musieli go zwolnić, po tym jak udaremniono jego próbę przerobienia kserokopiarki na żużel.

Musicie też wiedzieć, że na Śląsku znajduje się na przykład Wrocław. Niestety Wrocławianie są czarną owcą w tej wielkiej śląskiej rodzinie i mają normalne pasje i zainteresowania, na przykład malarstwo, poezję czy redagowanie CD-Action, a nie tylko chłopięce marzenia o graniu w piłkę w Reprezentacji Niemiec.

Andrij Szewczenko – najbardziej znany ślązak w narodowych barwach

Prawdziwi Ślązacy są bardzo wrażliwi na swoim punkcie. Choć jest ich mniej więcej 10 000 na Śląsku oraz około 5 milionów w Chicago, już skasowaliśmy mniej więcej 3 niepochlebne komentarze zarzucające nam niekompetencję, wypisywanie bzdur i warszawskie kompleksy, a przecież jeszcze nawet nie opublikowaliśmy tej notki. Wynika to jednak z faktu, że na Śląsku co do zasady nienawidzi się wszystkich. Śląsk i Sosnowiec nienawidzą Polski, Śląsk nienawidzi Sosnowca, Katowice nienawidzą Chorzowa, Chorzów Zabrza, a Zabrze Opola. Trzeba być naprawdę Jarosławem Kaczyńskim, żeby nie umieć przekuć tego na 90% poparcia.

Najbardziej znani Ślązacy: Angela Merkel, Jerome Boateng, Nicolaus Copernicus, Dominika Wodzionka, Otto von Bismarck, Otto III, Albreht Hohenzollern, Ernest Wilimowski (bohater narodowy).

Katecheza #1366: A jeśli kiedyś znudzi się wam na śląsku, przyjedźcie do Warszawy, wasi górnicy już tu są!

0 Comments

  1. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAAHHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

  2. Jak żech se ten wyrechtowany esej po fajrancie przy kartoflach po powrocie z gruby przetytoł, to żech mioł ubaw po pachy.

  3. Az mi mioł nosem pociekł tak zech sie uśmioł
    Tuszyn pierdoli Kcynię!

  4. Tu (u-nasz w swirowku,blog onet pl). Za komuny Śląsk był dopieszczany przez władze – bo pieniądze z eksportu węgla stanowiły jedno z głównych źródeł dewiz. Choć w Polsce weęgla brakowało – pamietacie jak w Misu, gospdyni mówi do chłopa:Bier siekierę i leć rąbać choinki w doświadczalnej uprawie lasów państwowtych – wungiel przywieźli. A babcia starowinka mówi: – Będzie wojna – przed wojną też był.
    Górnicy mieli płacone specjalne talony na pralki i inny sprzęt AGD i zawsze w stołówce mieli mięso – co było wtedy nielada rarytasem.Przytoczę może jeden z b. popularnych dowcipów tamtych lat: Jest zjazd Partii i nagle wstaje jedn z delegatów i mówi: – Ja jestem górnik z kopalnii Bytom i sie o mięso pytom. Nastąpiła konsteracja,z arzadzono przerwę, a po przerwie wstaje następny delegat i mówi – A ja jestem górnik z kopalni Brzeszcze i o mięso nie wrzeszcze, ale się pytom, gdzie jest ten górnik z kopalni Bytom.
    Pozdrawiam Mirek

  5. Szanowny autorze. Trochę się zagalopowałeś: „Śląsk i Sosnowiec nienawidzą Polski”.

    Śląsk oczywiście nie nawidzi Sosnowca i całego Zagłębia Dąbrowskiego, ale Sosnowiec nienawidzi Polski ?

    Przy każdej możliwej okazji podkreślamy, że Sosnowiec to nie Śląsk (administracyjnie niestety w woj. Śląskim), a Zagłębie Dąbrowskie, historyczna zachodnia część Małopolski !

    Jak rodowity Zagłębiak (Sosnowicznanin) proszę Cię abyś to poprawił !

    Pozdrawiam,
    w.

  6. Ci z RAŚu to mają mało wspólnego z prawdziwymi Ślązakami.

Submit a comment